Restauracja Sukiennice. Galician hospitality and cuisine.

Czy wiecie, że kawa czyli najpopularniejsze i najprzyjemniejsze zarazem źródło kofeiny na świecie dotarła do Europy dopiero mniej więcej w XVI w.? Co prawda krzaki kawowe nigdy nie rosły w Galicji, ale ponieważ pionierską kawiarnię w Wiedniu założył w 1683 r. Jerzy Franciszek Kulczycki, urodzony w Samborze, który dwieście lat później wszedł w skład Galicji i Lodomerii, więc można niejako traktować ten napój jako dzieło lwowsko – krakowskie. Pierwsza krakowska kawiarnia (róg Rynku i ul. Szewskiej), w której znajdowały się przy każdym stoliku tylko 3 sztuki łyżeczek przymocowanych do ściany łańcuszkami, serwowała kubek kawy za 3gr. i zapoczątkowała niesamowitą popularność na południu tego drugiego po gorzałce napoju narodowego Polaków.

W restauracji Sukiennice dla Państwa satysfakcji sprowadzana jest prosto z serca Italii, z małej  palarni pod Rzymem mieszanka arbiki i robusty wprost od zaprzyjaźnionej rodziny Martella, której smak i aromat jest jedyny i niepowtarzalny, tak jak jedyne i niepowtarzalne jest  prawdziwe włoskie espresso.  Już bowiem sam Lucjan Rydel pisał:

„Niechajże cię rymem sławię
Knajpo, gdzie przy czarnej kawie
Błogi czas na niczym trawię”*

CIEKAWOSTKI

  • Nie tylko kawka z pianką zwaną z włoskiego crema, pozostawiła trwały ślad na galicyjskiej ziemi.  To również wybitnie towarzyski gatunek ptaka z rodziny krukowatych. Kawka, bo o niej mowa, była kiedyś godłem ziemi halickiej, a następnie z trzema książęcymi koronami symbolizowała największą umiłowaną nam habsburską prowincję – Galicję (od średniowiecznej łacińskiej nazwy Halicza – Galicia).
  • Ze względu na jej pogańskie (arabskie) pochodzenie chrześcijanie długo uważali kawę za napój szatański. Burzliwe spory wokół kawy rozstrzygnął dopiero papież Klemens VIII w XVI w., który rozsmakowawszy się w napoju stwierdził, że "szatana trzeba wypędzić, a kawę uczynić napojem chrześcijan.
  • Kawa luwak (kopi luwak) to najdroższa kawa świata – jej filiżanka kosztuje niemal 100 zł. Ziarna wydobywa się z odchodów indonezyjskiego łaskuna muzanga (Paradoxurus hermaphroditus) z rodziny łaszowatych, który zjada tylko najlepsze owoce kawy.
  • Realna dawka śmiertelna (przyjmowana w formie kawy) to 10 g, czyli około 80 filiżanek.
  • Odkrycie kawy  nie jest jednoznacznie udokumentowane. Jedna z legend głosi, że pewien mędrzec wędrując po Afryce przypadkiem natrafił na stado wyjątkowo pobudzonych kóz. Z ciekawości spróbował zjadanych przez nie owoców, poznając ich niezwykły wpływ na organizm człowieka.

*na podstawie Mazan L., Czuma M., Austriackie gadanie czyli encyklopedia galicyjska, Kraków 1998.