Restauracja Sukiennice. Galician hospitality and cuisine.

Czy wiecie, że prawdziwy Wiener Schnitzel1jest robiony tylko i wyłącznie z cielęciny? Aby zasłużyć na to szlachetne miano powinien być też panierowany tylko w bułce tartej,  smażony na maśle i podany z cwiartką cytryny, (dzięki której można delikatnie podkreślic smak mięsa) oraz tradycyjną sałatką ziemniaczaną z dodatkiem octu. Dla ochrony jakości i zachowania standardów sznycli istnieje w Austrii nawet specjalny organ kontroli - Aufsichtsbehörde, weryfikujący czy aby na pewno są one produkowane z cielęciny a nie innego rodzaju mięsa, ponieważ przymiotnik „wiedeński” jest chroniony prawem austriackim. Szanownym smakoszom kuchni galicyjskiej wypada odróżniać „sznycel wiedeński” - z cielęciny, od „sznycla po wiedeńsku” – z wieprzowiny. Dlatego też z przyjemnością możemy Państwu zaprezentować w restauracji Sukiennice – Kompania Kuflowa oryginalnego Sznycla Olbrzyma z cielęciny, który niczym nie ustępuje Sznyclom serwowanym u Figlmullera, restauracji austriackiej z ponad stuletnią tradycją, szczycącą się mianem – Die Heimat des Schnitzels, czyli Ojczyzną Sznycla, na której mamy zaszczyt się wzorować.

Od dokładnie 1905 r. są one niezmiennie wielkie, niezmiennie delikatne, po prostu niezmiennie pyszne. Dlatego też i my, nie ujmując niczym czteropokoleniowej galicyjskiej tradycji mamy nadzieję zachęcić Państwa do spróbowania tej habsburskiej specjalności.

1 Sznycel wiedeński, cienko zbity plaster cielęciny, obtoczony w bułce i usmażony w rozpuszczonym smalcu, do dziś jedna z najpopularniejszych potraw w całej byłej monarchii austro-węgierskiej, "w wersji wieprzowej, jako kotlet schabowy – w całej Polsce. Pierwotna nazwa costoletta alla milanese, gdyż potrawa (smażona na maśle) pochodzi z Włoch. Zwrócił na nią uwagę w czasie kampanii włoskich dowódca wojsk austriackich w Lombardii i Wenecji sędziwy marszałek Radetzky." [w:] Mieczysław Czuma, Leszek Mazan. Austriackie gadanie czyli encyklopedia galicyjska. 1998. str. 465”

GALYCYJSKIE ANEGDOTY

Panie kelner, ten sznycel jest twardy jak zelówka! Zawołajcie kierownika! – krzyczy Masztalski.
- To nic nie da, on go wam nie pogryzie.
- A nie moglibyście mi za ten sznycel przenieść pieczeń?
- Mógłbym.
- Ale jo tego sznycla już kawałek ugryzł.
- Nie szkodzi. Ta pieczeń też jest już ugryziona..

Optymista: Nie ma nic lepszego nad sznycel cielęcy
Pesymista: Sznycel cielęcy jest lepszy niż nic

W restauracji:
- I jak pan znalazł sznycel?
- Ależ to było proste, podniosłem tylko jeden mały kartofel i sznycel prawie tam był!
Na Śląsku, spotyka się dwóch kumpli i jeden mówi do drugiego:
- Wiesz chopie, ten angielski to jest bardzo trudny język.
- Ja?
- Ja, ja, na przykład pisze się Shakespeare, a czyta się Szekspir.
-No to rzeczywiście trudne, ale ty wiesz, nosz śląski tyż jest
skomplikowany, pisze się winnel sznycel, a czyto się wątrobianka!